Wręcz pożerał ją wzrokiem. Victoria zacisnęła

rozległ się męski głos:

Wolał udawać, że między nimi nic nie ma, ale to bez sensu.
Federico wskazał na drugi koniec stołu.
uciec. Nie teraz.
– Idź.
lekko.
– I tyle tego.
nie powinien myśleć o zrobieniu na niej dobrego wrażenia,
– Tak, proszę pani – potwierdził Jim Charger bez uśmiechu.
Po chwili w kuchni rozniósł się zapach smaz ˙onychjajek,
Jego oczy nagle rozbłysły, jakby pytanie Pii obudziło
- Myślę, że to mu się spodoba.
- Gdyby to ode mnie zależało, nie byłoby żadnego
uśmiechnęła się - ale to już wiesz.
zdążył nas przedstawić.

– Dzięki – mruknął Bentz. – Zrób coś dla mnie. Dowiedz się czegoś o bracie. Fernando

Ale już nie. Teraz czas stanie w miejscu.
po latach, ciągle odczuwał wściekłość, jaka go wtedy ogarnęła; bolały go jej niewierność i
– Coś jeszcze panom podać? – zapytała, jakby z oddali. Shana nie żyje? Ale przecież
Hayes nie da się to w ciągnąć, nie tutaj, nie teraz.
– Wiem.
115
Jennifer zniknęła. Sprawdził wszystkie filary, wpatrywał się w ciemność, cały czas mając
– Oto, co im się udało zrobić w laboratorium.
Odstawiła szklankę i sprawdziła, czy wszystkie drzwi i okna są dokładnie pozamykane.
przypominała sobie nikogo podobnego do Jennifer. Oczywiście nie miała pewności, ale
– Dzięki – syknął Bentz i wcisnął cholerny aparat do kieszeni.
– Jestem zawodowcem – przypomniał mu i przeszedł przez poręcz. – A tam jest moja
Mam rację? – O1ivia czuła każde uderzenie serca. – Zginął ktoś jeszcze?
pod prysznic i pozwalam sobie na chwilę rozmyślań o Bentzu i o tym, co teraz czuje. Pewnie

©2019 ta-aniol.kolobrzeg.pl - Split Template by One Page Love